Sposoby na lśniące, zdrowe włosy

Sposoby na lśniące, zdrowe włosy

Comment: 0 Hit: 117

Mówi się że włosy to ozdoba kobiety i nie sposób się z tym nie zgodzić :) Pozwalają nam się wyróżnić i pokazać nasz  styl.  Niestety wiele z zabiegów, które fundujemy sobie, aby pięknie wyglądać pogarszają stan naszych włosów – dzisiaj kilka słów o tych oczywistych jak i mniej oczywistych działaniach na szkodę  i korzyść naszej fryzury.

Rozjaśnianie, farbowanie, trwała

Nasze włosy są piękne i unikalne dla nas i kolor, którym obdarzyła nas natura jest prawdopodobnie najlepszy dla nas. Jeśli jednak zależy nam na lekkiej zmianie, wydobyciu głębi koloru, ukryciu siwych włosów warto stosować  domowe sposoby na dodanie blasku i koloru za pomocą rumianku(blond), papryki (rude) maseczki kawowej (szatynki) czy papki ze zmielonych łupinek orzechów (brunetki).

Jeśli nie mamy na to czasu lub ochoty możemy też zaopatrzyć się w roślinne farby do włosów.

Suszenie, modelowanie na ciepło

Nasze włosy nie lubią tortur na ciepło. Codzienne suszenie i układanie przy użyciu prostownicy czy lokówki to na dłuższą metę istna zagłada. Każda z nas słyszała to skwierczenie…

Można to obejść  znajdując kilka upięć, do których nadadzą się włosy kręcone i dawać im co kilka dni trochę wolnego. Włosy proste można nakręcić przy użyciu wielu modeli wygodnych papilotów czy  po prostu zaplatając na noc warkocz. Jeśli już  musimy je regularnie modelować to chociaż zaprzyjaźnijmy się z  punktem 6.

Szczotkowanie

Kwestia dosyć oczywista, ale nie zawsze stosowana - szczotkujemy włosy suche a nie wilgotne, żeby nie wyrywać za jednym zamachem połowy. Włosy najlepiej podzielić na kilka pasm a następnie rozczesywać zaczynając od końcówek i delikatnie idąc w górę. Dobrze jest poświęcić kilka minut i rozczesać je także w połowie dnia, żeby nie szarpać się  pod wieczór J

Mycie głowy

I tu  przypominam sobie opowieści większości koleżanek, które myją głowę codziennie rano (no bo przecież się tłuszczą!) a następnie suszą szybko przed pracą suszarką. A jak te biedne włosy mają się nie tłuścić skoro myjemy je codziennie? Gruczoły  nie bez powodu wydzielają tzw. Sebum – ta oleista substancja pełni wiele istotnych dla włosa funkcji. Jest ona niezbędna dla zachowania właściwej kondycji łodygi włosa. Włosy nawilżone łojem są bardziej odporne na uszkodzenia i utratę wody. Ponadto chroni skórę głowy m.in. przed chorobotwórczymi drobnoustrojami oraz niekorzystnie oddziałującymi substancjami chemicznymi. Odpowiednia warstwa tłuszczu izoluje włosy od wpływów atmosferycznych oraz nadaje im lśniący odblask, zapewnia sprężystość i elastyczność włosów. Przesuszone włosy stają się łamliwe.

Jeśli codziennie zmywamy tak ważną substancję z włosów, dodatkowo traktujemy je zachwycającymi szamponami i odżywkami z górnej półki „bogatymi” w SLS, parabeny, pochodne ropy naftowej, PEG i inne to nie ma się co dziwić, że  organizm „myśli” za nas i wbrew naszym destrukcyjnym tendencjom chce  chronić nasze włosy wydzielając jeszcze więcej sebum.

I tak błędne koło się zamyka. Najlepiej w okresie, w którym jesteśmy narażeni na mniejszą ekspozycję społeczną przemęczyć się i przestawić nasze włosy na mycie co dwa, trzy dni – jest to w zupełności możliwe. Trzeba dać im kilkanaście dni na przystosowanie. Co do samych specyfików – najlepiej wybierać te naturalne szampony do włosów. Ciekawostka- domowy eksperyment  na bliskich pokazał, że po dwóch myciach czarnym, ziołowym szamponem przeciwłupieżowym z Agafii łupież  może zniknąć :)

Odżywki i maski

Tutaj również polecam zrezygnowanie z drogeryjnych odżywek zawierających składniki, które wymieniałam we wcześniejszym punkcie i  wybór produktów na bazie naturalnych składników.

Mogą to być albo odżywki  nakładane na 5-10 min, maski nakładane na ok. 30 min lub też spray. Warto raz lub dwa razy w tygodniu wzmocnić nasze włosy Od jakiegoś czasu używam sprayu do włosów Lactimilk.  Spray nanosi się na czyste, suche włosy i to odpowiada  mi najbardziej – jest lekki, szybki w użyciu i widocznie poprawił kondycję moich włosów.

Olejowanie

Raz w tygodniu warto odżywić nasze włosy naturalnymi olejami. W Internecie znajdziemy artykuły o tym jak dobrać olej pod kątem jego zawartości, stopnia porowatości naszych włosów itp.  Doświadczenie użytkowniczek pokazuje jednak, że teoria teorią a i tak najlepiej chwycić po prostu jakiś olej i spróbować. Jeśli efekt nas nie zadowala olej można wykorzystać do ciała i poszukać kolejnego do olejowania. Ja korzystałam z  oliwy z oliwek, oleju kokosowego i makadamia i w sumie  każdy się sprawdzał, ale najbardziej lubię włosy po kokosowym.

Jeśli chodzi o sam sposób olejowania tutaj też sporo zależy od naszych preferencji i fantazji: można wmasować 1-2 krople olejku w końcówki włosów po myciu, zmieszać w ręce  kilka kropli z porcją szamponu i taką emulsją umyć włosy,  rozprowadzić olej na wilgotnych włosach, dodać oleje do gotowych  masek nakładanych na dłużej  itp. Są też oleje przeznaczone do pielęgnacji skóry głowy,  np. olej z łopianu lub oleje z serii Bania Agafi, więc jeśli mamy konkretne problemy skórne warto się pokusić o tę metodę.

Dieta

Słowo dieta, niczym mantra, jest powtarzana w prawie każdym artykule, ale co poradzić  -  przecież  jesteś tym co jesz :)

O tym, że powinna być ona urozmaicona, w miarę regularna, bogata w warzywa i owoce wszyscy nasi czytelnicy już wiedzą :)

Włosy potrzebują przede wszystkim diety bogatej w białko, składniki mineralne i witaminy (przede wszystkim  A, E oraz z grupy B). Nawet niewielkie  niedobory - do których często dochodzi np. przy odchudzaniu i przy długotrwałym stresie - w pierwszej kolejności szkodzą właśnie włosom. Żywność wysoko przetworzona, gotowe pakowane dania, fast food – to wszystko zawiera szkodliwe substancje uszkadzające strukturę włosów. Mówimy in stanowcze nie!

Włosy kochają cynk, miedź i krzem. Dlatego dobrze podgryzać (oczywiście w niewielkich ilościach, bo  mają też sporo kalorii)  orzechy, migdały, pestki dyni lub słonecznika. Warto też  jeść rzodkiewkę, kalarepkę i popijać herbaty z pokrzywy czy skrzypu.

Wszystkie czerwone, pomarańczowe, żółte i  zielone warzywa powinny regularnie gościć na Twoim talerzu. Pomidory, brokuły, marchew czy natka to bardzo dobre  źródła beta-karotenu, który w organizmie przekształci się w witaminę A.

W menu powinno znaleźć się miejsce dla nabiału, mięsa i wędlin, drobiu oraz jaj a także roślin strączkowych.  Na zakończenie – dobre tłuszcze – czyli ryby morskie oraz oliwa czy nierafinowane oleje (np. rzepakowy) do surówek.

Suplementacja

Jeśli nie możesz przekonać się do warzyw lub prowadzisz klasyczny styl życia człowieka korpo i nie wiesz co to obiad  pozostaje jeszcze suplementacja :) Ma ona także rację bytu jesienią i zimą, kiedy to widząc w markecie np. truskawki lub inne przepiękne owoce/warzywa odczuwasz dziwne wrażenie, że mogą one być odrobinę chemiczne o tej porze roku.  Do wyboru mamy pełną gamę – soki, ekstrakty, oleje . Oleje z wiesiołka, Omega , biotyna  czy krzem lub ziemia okrzemkowa oraz wspomogą kondycję naszych włosów o każdej porze roku.

Jak widać o włosy można dbać na różne sposoby, ale trzeba pamiętać o kluczowej kwestii – stres wyniszcza nas na wskroś  - od psychiki po cerę, włosy i paznokcie. Dlatego szukaj konstruktywnych sposobów wyładowania napięcia nerwowego -  sport, spotkanie z bliskimi osobami, które zawsze potrafią rozbawić, spacer z psem, dobra książka  z kieliszkiem czerwonego wina bogatego w antyoksydanty :)  Jeśli to był naprawdę ciężki dzień, ale  dałaś/eś radę  spraw sobie nagrodę - zamiast siadać i dokańczać raporty do pracy/prasować sterty koszul zrób też coś dla siebie!

In: Porady

komentarze

zostaw swój komentarz